DSCF2647

 

Idealna kolacja, lekkostrawna a jednocześnie pożywna, radzę zrobić większą ilość aby na następny dzień móc zabrać do pracy.

Mam taką zasadę, że raz w tygodniu staram się wygospodarować trochę więcej czasu, poza tym, który muszę spędzić w kuchni aby przygotować nasze posiłki i robię sobie tzw. "dzień półproduktów". Oznacza to, że w tym dniu gotuję kaszę jaglaną na kilka dni, prażę pestki dyni i słonecznika, piekę chleb, robię granolę czy jakieś słodycze w razie gdyby mnie naszła ochota bądź wpadły na kawę moje przyjaciółki. Jest to też najlepszy czas aby, skoro już nagrzewam piekarnik, "upiec kilka pieczeni na jednym ogniu", zatem do środka wędrują również buraki (na carpaccio czy sałatkę), bataty (na ciasto lub pastę) jak również papryka. Ta ostatnia piecze się w piekarniku już na koniec, samotnie, ponieważ wydziela bardzo duże ilości wilgoci i nie mogę w tym samym czasie piec chleba czy granoli. Tak przygotowane produkty przechowuję w odpowiednich warunkach, czy to w lodówce czy w szczelnie zamkniętym pojemniku, a dzięki temu, że mam je pod ręką mniej czasu zabiera mi przygotowanie codziennych posiłków.

Wracając do papryki, która jest bohaterką dzisiejszego wpisu, muszę przyznać, że jest to fantastyczne, wszechstronne warzywo, które zawsze warto mieć w domu. Nadaje się do zapiekania, duszenia i gotowania a co ważne dostępna jest przez cały rok.

Ja najbardziej cenię smak papryki pieczonej, aż do czarnej skórki i potem obranej, za jej słodki lekko dymny posmak. Tak przygotowaną kroję w cienkie paski, dodaję dużo posiekanej natki pietruszki, kapary, oliwę i czosnek. Zamykam w słoiku i gotowe. To śródziemnomorska przystawka, która doskonale sprawdzi się jako dodatek do mięsa, serów, na opiekanymi chlebie czy w sałacie.

Dzisiejsza zupa to kilka składników. Ponieważ paprykę miałam już wcześniej upieczoną jej zrobienie zajęło mi 20 minut. Jeśli nie macie papryki upieczonej musicie dodac około pół godziny więcej na przygotowanie papryki. 

Dodatek w postaci quinoi nie jest niezbędny, jednak dzięki temu zupa jest bardziej sycąca i wystarcza na cały posiłek. Pesto zaś to doskonały smakowy bonus i z niego radzę nie rezygnować. Zatem do dzieła!

 

Składniki: na 4 spore porcje

1 filiżanka trójkolorowej lub innej quinoi (komosy ryżowej)

3 duże czerwone papryki

3-4 pomidory malinowe, obrane ze skórki, wypestkowane i pokrojone na ćwiartki.

1 mała cebula pokrojona w kostkę

szczypta kurkumy (prozdrowotnie)

1/4 łyżeczki pieprzu cayenne

litr bulionu warzywnego lub wody

sól do smaku

3 łyżki oliwy z oliwek

 

na pesto:

pęczek natki pietruszki

dwie garści liści bazylii

ząbek czosnku

sól 

oliwa z oliwek- tyle aby po zmiksowaniu otrzymać konsystencję pesto

2 łyżki soku z cytryny

kilka orzechów włoskich uprażonych wcześniej na suchej patelni

 

1. Papryki myjemy, osuszamy, kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 °C. Piekarnik nastaw na termoobieg z górnym grillem i włóż blaszkę na górny poziom, jak najbliżej grilla, ale żeby go nie dotykały. Piecz obracając, aby opiekły się z każdej strony. Nie muszą być całe czarne, powinny mieć gdzie nigdzie nadal czerwony kolor i czarne bąble czy pękającą skórkę.

2. Gdy papryki są w piekarniku, opłucz porządnie quinoę, zalej wodą w proporcji 1 filiżanka quinoi na 1,5 filiżanki wody, lekko posól i gotuj aż quinoa wchłonie całą wodę, na koniec przemieszaj widelcem aby odparować wilgoć z dna i odstaw pod przykryciem.

3. Przygotuj resztę składników: obierz, wypestkój i pokrój pomidory, pokrój cebulę.

4. Gdy papryki już się upieką, przełóż je do miski, zakryj miskę folią przezroczystą (dzięki temu skórka będzie łatwo schodizć) i odstaw na 10 minut. Jak papryka przestygnie obierz ją ze skórki i wyjmij gniazda nasienne. Pokrój na ćwiartki.

5. W garnku na zupę rozgrzej oliwę, dodaj cebulę, kurkumę i pieprz cayenne, smaż przez 1 minutę, dodaj pomidory i duś około 5 minut aż puszczą sok i zmiękną.

6. W czasie gdy pomidory się duszą zrób pesto. Włóż do naczynia blendującego wszystkie składnii pesto i zmiksuj na pastę, ale niezbyt gładką. Przełóż do miseczki i odstaw.

7. Do garnka z pomidorami dodaj parykę, duś jescze 2 minuty, wlej bulion i zagotuj. Jeśli używasz wody dodaj sól w większej ilości, bulion już ją zawiera więc zanim dodasz sól spróbuj czy sól jest potrzebna. 

8. Zmiksuj zupę na gładki krem za pomocą blendera.

9. Do miseczek nałóż porcję quinoi, nalej zupę a na wierchu zrób kleksa z pesto. Gotowe...

Moja rada: jeśli wolisz bardziej gęsty krem, wlej mniej bulionu. Zawsze możesz dodać płyn po zmiksowaniu zupy i zagotować.W ten sposób kontrolujesz gęstość swojej zupy i masz taką jak lubisz.

 

 


CAPTCHA Image
Reload Image